Przystanki autobusowe w Polsce

Przystanek autobusowy kilkanaście metrów od wiaty

W Polsce dochodzi do wielu paradoksów, często związanych z przepisami nieadekwatnymi do rzeczywistości i sytuacji, jakie przysparza życie. Nie inaczej było w Ostrowcu Świętokrzyskim gdzie wiata przystankowa po remoncie ulicy Polnej znalazła się kilkanaście metrów od miejsca gdzie zatrzymują się autobusy.

Wszystko, dlatego, że teren przy przystanku na osiedlu Ogrody należy do lokalnej wspólnoty mieszkaniowej, a ta by go wydzierżawić starostwu musi naliczyć minimalna oplute. Sęk w tym, ze nie ma przepisów by Starostwo taką opłatę mogło uiścić pomimo, ze wynosi ona tylko 43 złote za rok. Wiata stanęła więc kilkanście metrów dalej na terenie gdzie Starostwo mogło ja bezpłatnie umieścić.

Na szczęście dla pasażerów były radny z tamtego miasta wziął sprawy w swoje ręce, opłacił za rok dzierżawę i zlecił robotnikom przestawienie wiaty. Daje jednocześnie ten rok dla urzędników i współnoty, aby w tej paradoksalnej sprawie dotyczącej przystanku autobusowego po prostu logicznie się porozumieli.

Pomalowana przez dzieci wiata przystankowa zdewastowana przez pseudokibiców

8Niszczenie wiat przystankowych w naszym kraju już nikogo nie dziwi. Niestety do poziomu kultury niektórych grup społecznych, które nie umieją poszanować publicznej własności można mieć spore wątpliwości. Jak nie jest też nowością dewastacja przystanków autobusowych przez młodych ludzi pod wpływem alkoholu tak to co się stało z wiatą przystankową w Nowej Obrze k. Koźmina Wlkp. to już perfidia.

Właśnie tam znajduje się przystanek autobusowy odnowiony w ramach akcji renowacji wiat przystankowych, którą wykonywali podopieczni ze stowarzyszenia Krotochwile oraz dzieciaki ze koźminskich szkół. Wiadomo, ze pseudokibice w różny sposób okazują sympatią swej ukochanej drużynie, ale czy musieli prace dzieciaków również zamalować swymi hasłami. Niestety to bardzo przykre i oby szczególnie w tym wypadku sprawcy tej dewastacji zostali złapani, bo jak widać sami zapomnieli jak to było jak byli jeszcze niedawno dziećmi.

Wiaty przystankowe wreszcie stanęły przed Supersamem

Nowa odsłona Supersamu w Katowicach już zdążyła się na stałe wpisać w krajobraz miasta. Jednak, pomimo, że wielu mieszkańcom przypadła do gustu to jednak wiele osób widział w niej istotną funkcjonalną wadę. Zadaszenia na wysokości parteru są obecnie krótsze niż wcześniejsze przy starej formie budynku, przez co jest mniej miejsca dla oczekujących na autobus pasażerów, a warto tutaj przypomnieć, że jest to jeden z najbardziej obleganych przystanków autobusowych w mieście.

Po wielu apelach wreszcie powstały w tym miejscu jednak nowoczesne i estetyczne wiaty przystankowe z prostymi daszkami oraz gablotami reklamowymi. Nowe przystanki autobusowe miesiąc temu zakupił właściciel Supersamu. Choć inwestycja troszkę kazała na siebie czekać, ważne że wiaty wreszcie są ku uciesze pasażerów, bo już niebawem jesień i zima, a z nimi przyjdzie pogorszenie pogody, a wtedy nowe wiaty przystankowe będą z pewnością bardzo przydatne.

Wiaty przystankowe w nowej obywatelskiej odsłonie.

Przystanki autobusowe nie od dziś są bardzo ważnym elementem infrastruktury miast i gmin. Dlatego, też nie rzadko ich wygląd nie jest osobom z nich korzystających obojętny. Pojawia się w związku z tym coraz więcej inicjatyw obywatelskich, dzięki którym wiaty przystankowe zyskują nowe oblicze. Cele są różne od funkcji kulturalnych po walkę z wandalizmem. Oto dwa wybrane przykłady.

Od kilku lat w Poznania realizowana jest z sukcesem inicjatywa mająca na celu aktywizacje młodzieży, przeciwdziałanie aktom wandalizmu, a jednocześnie uwrażliwienie na dbałość o estetykę tego typu elementów małej architektury. W akcji „Przystanek jak malowany” tym razem młodzież malowała przystanki w obrazy związane z przypadającą w tym roku okrągłą rocznicą Chrztu Polski.

Inny przykład pochodzi z miejscowości Żółte gdzie pracownicy tamtejszego Ośrodka Kultury w Drawsku Pomorskim zmienili wizerunek przystanku. Stalowa konstrukcja obudowana została w estetyczne drewniane elementy, ozdobne donice oraz tablice informacyjną, dzięki czemu zyskała indywidualny charakter. Co ciekawe podczas najbliższych obchodów jarmarku średniowiecznego w tej gminie wiata będzie punktem informacyjnym oraz biurem organizacyjnym. Oryginalne, ale też ciekawe podejście warte wielu ciepłych słów Brawo!

Źródło fot: radio.koszalin.pl

Przytulny przystanek autobusowy

Przystanek autobusowy to jeden z najpopularniejszych elementów małej architektury na świecie. Może przyjmować różne formy oraz wygląd. Jego design, który nie powinien wypaczać coraz szerszej i innowacyjnej funkcjonalności staje się coraz ważniejszy. W Białymstoku na jeden dzień pojawiła sie za to inna i bardzo wyjątkowa, bo  przytulna wiata…

Czym wyróżniał się ten wyjątkowy przystanek autobusowy? Była kanapa, szafa, fotel, książki, płyty do wypożyczenia, firanki. Po prostu domowy klimat. Pomysł ciekawy i z pewnością jako odmiana przypadłby na stałe wszystkim do gustu.

Ciekawe tylko, czy nie znaleźli by się fanatycy tego miejsca w postaci bezdomnych, którzy po prostu by tam mogli dzięki sprzyjającym teraz temperaturom smacznie spać. Nie jest to poza tym pierwszy taki przystanek autobusowy, bo zdecydowana palmę pierwszeństwa ma wiata przystankowa we wsi Kruszka, która jest perełka i to bez primaaprilisu tamtejszej społeczności i wygląda po prostu bajkowo.

Wiaty autobusowe z historycznymi obrazami

Od dawno wiadomo, że energia ludzka, jeśli jest odpowiednio ukierunkowana może naprawdę stworzyć cuda. I takie też piękne obrazy mają powstać na wiatach przystankowych w Poznaniu z okazji 1050 rocznicy chrztu polski. Projekty wybrane najpierw w konkursie mają dotyczyć ważnych wydarzeń z naszej historii. Oczywiście nie będą one widoczne na nowych przystankach autobusowych, ale takich mniej efektownych, które należałoby wyremontować, a, które zamiast tego będą pomalowane, dzięki czemu mają zyskać nie tylko nowy wizerunek i estetykę ale tez symbolikę oraz walor edukacyjny dla dzieci i młodzieży.

Według doświadczeń urzędników tego typu obrazów na przystankach autobusowych nie zamazują, graficiarze, a wiaty są bardziej szanowane i rzadko niszczone przez wandali. Trzeba przyznać, że trend ten, który został wykorzystany również w Grudziądzu staje się coraz bardzo popularny. Oczywiście do momentu, w którym w danym mieście władze metodą oszczędności nie wpadną na pomysł zamalowania tak wszystkich wiat autobusowych. Jak wiadomo coś co jest powszechne już tak nie jest szanowane, bo ludzie się do tego po prostu zbyt przyzwyczajają.

Problemowe nowe wiaty przystankowe pod Wawelem

Największe miasta w Polsce wymieniają swoje przystanki. O nowych wiatach autobusowych w Warszawie i negatywnych opiniach mieszkańców napisano już naprawdę wiele. Jak się jednak okazuje w Krakowie również dzięki znanej firmie reklamowej w podobny sposób wymieniane będą wiaty przystankowe. Można by pomyśleć, ze nauczą się pod Wawelem na doświadczeniach stolicy.

Ponad to w Krakowie mają swój charakterystyczny model przystanków komunikacji miejskiej, który bardzo dobrze jest oceniany przez mieszkańców. Niestety nowe wiaty, choć podobne do poprzednich to jednak unowocześnione, a przez to wyższe okazują się być przewiewne, przez co zamiast chronić np. przed wiatrem serwują go oczkującym pasażerom w nadmiarze. Kolor również nie przypadł krakowianom do gustu. Czy ten błąd zostanie dostrzeżony i w porę naprawiony czas pokaże? Na szczepcie Kraków w ramach zawartej współpracy nie wymienia wiat na raz tylko będzie to czynił systematycznie, co roku.