Przystanki autobusowe w Polsce

Koszalin zyska nowe przystanki autobusowe

Mieszkańcy Koszalina już niebawem będą mogli korzystać z nowych przystanków i to wielu. Miasto ma w planach zakup aż 38 wiat przystankowych oraz 6 słupków. Pojawią się również nowe ławki i kosze na śmieci. Połowa z wiat zostanie sfinansowana ze środków Budżetu Obywatelskiego, a 18 wiat oraz 6 słupków ze środków ZDiT. Nowe przystanki m.in. pojawia się przy ul: Młyńskiej, Jana Pawła II, Chałubińskiego, Monte Cassino, Śniadeckich, Franciszkańskiej. Pileckiego, Stawisińskiego, Morskiej, Lechickiej, 1 Maja, Gnieźnieńskiej, Krakusa i Wandy, Armii Krajowej, Traugutta, Zwycięstwa.

Warto przypomnieć, że w zeszłym roku w Koszalinie pojawiło się już 16 nowych wiat przystankowych. Zostały one tez po części wyposażone w estetyczne i funkcjonalne porty USB do ładowania urządzeń mobilnych. Trzeba przyznać, ze długo oczekiwana przez mieszkańców zmiana wizerunku, jaką obecnie przechodzą wiaty przystankowe w Koszalinie jest wreszcie w fazie realizacji.

Przystanek autobusowy kilkanaście metrów od wiaty

W Polsce dochodzi do wielu paradoksów, często związanych z przepisami nieadekwatnymi do rzeczywistości i sytuacji, jakie przysparza życie. Nie inaczej było w Ostrowcu Świętokrzyskim gdzie wiata przystankowa po remoncie ulicy Polnej znalazła się kilkanaście metrów od miejsca gdzie zatrzymują się autobusy.

Wszystko, dlatego, że teren przy przystanku na osiedlu Ogrody należy do lokalnej wspólnoty mieszkaniowej, a ta by go wydzierżawić starostwu musi naliczyć minimalna oplute. Sęk w tym, ze nie ma przepisów by Starostwo taką opłatę mogło uiścić pomimo, ze wynosi ona tylko 43 złote za rok. Wiata stanęła więc kilkanście metrów dalej na terenie gdzie Starostwo mogło ja bezpłatnie umieścić.

Na szczęście dla pasażerów były radny z tamtego miasta wziął sprawy w swoje ręce, opłacił za rok dzierżawę i zlecił robotnikom przestawienie wiaty. Daje jednocześnie ten rok dla urzędników i współnoty, aby w tej paradoksalnej sprawie dotyczącej przystanku autobusowego po prostu logicznie się porozumieli.

Pomalowana przez dzieci wiata przystankowa zdewastowana przez pseudokibiców

8Niszczenie wiat przystankowych w naszym kraju już nikogo nie dziwi. Niestety do poziomu kultury niektórych grup społecznych, które nie umieją poszanować publicznej własności można mieć spore wątpliwości. Jak nie jest też nowością dewastacja przystanków autobusowych przez młodych ludzi pod wpływem alkoholu tak to co się stało z wiatą przystankową w Nowej Obrze k. Koźmina Wlkp. to już perfidia.

Właśnie tam znajduje się przystanek autobusowy odnowiony w ramach akcji renowacji wiat przystankowych, którą wykonywali podopieczni ze stowarzyszenia Krotochwile oraz dzieciaki ze koźminskich szkół. Wiadomo, ze pseudokibice w różny sposób okazują sympatią swej ukochanej drużynie, ale czy musieli prace dzieciaków również zamalować swymi hasłami. Niestety to bardzo przykre i oby szczególnie w tym wypadku sprawcy tej dewastacji zostali złapani, bo jak widać sami zapomnieli jak to było jak byli jeszcze niedawno dziećmi.

Przytulny przystanek autobusowy

Przystanek autobusowy to jeden z najpopularniejszych elementów małej architektury na świecie. Może przyjmować różne formy oraz wygląd. Jego design, który nie powinien wypaczać coraz szerszej i innowacyjnej funkcjonalności staje się coraz ważniejszy. W Białymstoku na jeden dzień pojawiła sie za to inna i bardzo wyjątkowa, bo  przytulna wiata…

Czym wyróżniał się ten wyjątkowy przystanek autobusowy? Była kanapa, szafa, fotel, książki, płyty do wypożyczenia, firanki. Po prostu domowy klimat. Pomysł ciekawy i z pewnością jako odmiana przypadłby na stałe wszystkim do gustu.

Ciekawe tylko, czy nie znaleźli by się fanatycy tego miejsca w postaci bezdomnych, którzy po prostu by tam mogli dzięki sprzyjającym teraz temperaturom smacznie spać. Nie jest to poza tym pierwszy taki przystanek autobusowy, bo zdecydowana palmę pierwszeństwa ma wiata przystankowa we wsi Kruszka, która jest perełka i to bez primaaprilisu tamtejszej społeczności i wygląda po prostu bajkowo.