Przystanki autobusowe w Polsce

Dewastacja wiaty autobusowej nie uszła wandalom na sucho

Wiaty autobusowe są niestety częstym elementem, który ulega dewastacji. Nie inaczej było w Ostrołęce, gdzie dwóch wandali upatrzyło sobie wiatę jako element na którym mogli wyżyć swoje frustracje. Przystanek autobusowy jak wiadomo nie mógł okazać sprzeciwu. Znalazł się jednak ktoś kto zareagował.

Dewastacje wiaty autobusowej zauważył policjant po służbie

Policjant od razu zareagował gdy tylko zobaczył jak dwóch wandali niszczy kosz na śmieci oraz wiatę autobusową. Wezwał posiłki wraz z którymi później schwytał dwóch agresywnych jak się okazało wandali będących pod wpływem alkoholu. Za zniszczenie wiaty młodszy z nich jeszcze niepełnoletni otrzymał grzywnę, a sprawa starszego została skierowana do sądu.

Rodzinna demolka przystanku autobusowego w Grudziądzu

Grudziądz to miasto, które swego czasu zasłynęło inicjatywą malowania estetycznego graffiti przypominającego znane postacie z bajek na wiatach przystankowych. Akcja odbiła się wtedy pozytywnym szerokim echem po naszym kraju. Jednak niestety tym razem również szerokim echem odbiła się inna akcja, a raczej negatywna reakcja spacerujących młodych rodziców z wózkami z dziećmi.

Rodzinny spacer wyglądałby jak każdy gdyby nie fakt, ze jeden z mężczyzn w pewnej chwili rozpoczął demolować wiatę przystankowa, a po chwili co ciekawe dołączyła do niego młoda kobieta. Wszystko na oczach miejskiego monitoringu. Jak się okazało mężczyzna miał 2 promile alkoholu we krwi. Młodzi rodzice zapewne konsekwencji nie ominą. Z pewnością takimi zachowaniami dają, też bardzo negatywny przykład swoim dzieciom.

Złapano sprawcę dewastacji wiaty przystankowej w Środzie Śląskiej

Dewastacje wiat przystankowych to jak niestety wiadomo popularny proceder, który występuje zarówno w dużych miastach jak i małych miejscowościach i gminach. Do tego rodzaju czyny, czyli zniszczenia przystanku autobusowego doszło niedawno w Środzie Śląskiej. 38 Letni mieszkaniec, co się później okazało znany już policjantom dokonał dewastacji wiaty przystankowej szacowanej na kwotę kilkuset złotych.

Co również częste nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania? Co zatem zadziałało wypity alkohol, narkotyki, nuda czy chęć wyładowania emocji? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Widać, zatem, ze nie warto niszczyć publicznego mienia, które jest przecież potrzebne każdemu. Wiaty przystankowe maja za zadanie chronić oczekujących pasażerów. Nie spełnią niestety jednak swojej funkcji, gdy będą niszczone.