Przystanki autobusowe w Polsce

Przystankowa rewolucja

Bilety za złotówkę za przejechanie dwóch przystanków na terenie miasta okazały się hitem MPK we Włocławku. Przez pierwszy miesiąc skorzystało z nich ponad 6 tys. podróżnych. Ludzie wprost okupują przystanki autobusowe.

Pomysł wprowadzenia biletu za złotówkę za jazdę komunikacją miejską na krótkich trasach – do dwóch przystanków – zrodził się kilka miesięcy temu podczas narady we włocławskim magistracie. Normalny bilet na podróż autobusem do 15 minut kosztuje tu 2,30 zł, powyżej kwadransa – 2,40 zł. Ulgowy – połowę tej ceny.

– Tańsze przejazdy miały zachęcić włocławian do korzystania z usług Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji – wskazuje Budzeniusz. – Uznaliśmy, że symboliczna złotówka skłoni do jazdy autobusami mieszkańców, którzy dotąd pokonywali krótsze odcinki na piechotę, bo nie chcieli płacić 2,30 zł. To też próba wyrobienia nawyku korzystania z komunikacji miejskiej wśród właścicieli samochodów.

Miasto wprowadziło bilety za złotówkę 7 lipca. Można je kupić w kioskach i automatach zainstalowanych w części autobusów. Po miesiącu okazało się, że skorzystało z nich ponad 6 tys. osób. Władze Włocławka postanowiły więc, że tanie przejazdy wejdą na stałe do oferty przewoźnika. Kalkulują, że dzięki nim przewoźnik przyciągnie głównie młodych, emerytów i rencistów. Liczba chętnych powinna wzrosnąć także jesienią, gdy pogoda nie będzie sprzyjała dłuższym spacerom.

Na niektórych liniach przejazd dwóch przystanków to całkiem spora odległość, np. z Zawiśla na plac Wolności czy z Zazamcza do centrum. Jak można sprawdzić, czy pasażer, kupując bilet za złotówkę, nie próbuje przejechać na nim dłuższej trasy? To proste. Kasownik rejestruje numer przystanku, na którym wszedł podróżny.

 

 

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*