Przystanki autobusowe w Polsce

Poważny problem z przystankami autobusowymi w małych miejscowościach

Mieszkańcy wsi Kokoszkowy pod Starogardem Gdańskim skarżą się, że przystanki autobusowe są w miejscach, gdzie prawie nikt nie mieszka. Od czterech lat nie mogą doprosić się o zmianę trasy autobusów. Autobusy nie dojeżdżają do nowych osiedli, gdzie meszka większość z ponad półtoratysięcznej populacji wsi.

W niektórych przypadkach do przystanku jest dwa i pół kilometra. W obie strony to pięć kilometrów. A mogło być na przykład dwieście metrów od domu, skarży się sołtys Kokoszkowych.

Mieszkańcy podkreślają, że znalazł się prywatny przewoźnik gotowy dowozić ich do Starogardu. Wyznaczono mu już nawet przystanki. Jednak zgody na działalność nie wydał starosta. Sołtys tłumaczy, że zgody wydać nie mógł, bo nowe autobusy miałyby zatrzymywać się na przystankach zarezerwowanych dla innych przewoźników.

Natomiast zdaniem starosty starogardzkiego sprawa nie jest przegrana, bo wniosek może zostać złożony ponownie. Wówczas w grę wchodzą dwie możliwości, albo trasy zostaną zmienione, albo dojdzie do porozumienia z właścicielem przystanków.

Przewoźnik, który chce zatrzymywać się w Kokoszkowach tam, gdzie chcą tego mieszkańcy ma 7 dni na załatwienie sprawy. Jeśli tego nie zrobi, nowego połączenia wsi ze Starogardem nie będzie. Miejmy nadzieje, że wkrótce mieszkańcy wsi będą mogli normalnie korzystać z komunikacji.

 

 

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*