Przystanki autobusowe w Polsce

Wiaty przystankowe powodem tłoku!

Przystanek tramwajowy przy dworcu PKP Gdańsk Główny od dawna jest znany w tym mieście jako najbardziej zatłoczony. W szczycie komunikacyjnym ludzie wprost muszą się gimnastykować, aby dotrzeć do tramwaju. Czym jest to spowodowane i czy da się to zmienić/ Miasto sprawę zna, ale jak zawsze nie jest to takie szybkie i proste jakbyśmy wszyscy tego chcieli.

Jak się okazuje za cały problem odpowiadają… wiaty przystankowe. Tak, a to, dlatego, że stoją tam dwie, przez co przy szybkim przemieszczaniu się staja się naturalnymi barierami. Dodatkowym elementem jest na tym przystanku jeszcze automat biletowy. Wiaty są, krótkie, bo po 4 m, a mogłyby zdaniem mieszkańców być zamienione na jedną, długą, taką ok. 15 m. jak na przystanku Jaśkowa Dolina. Wiata byłaby pozbawiona ścianek bocznych i połączona dlugim dachem.

Rozwiązanie to wyeliminowałoby konieczność ich omijania w tłoku, a też więcej osób mogłoby pod taką jedną wiatą oczekiwać na tramwaj. Miasto realnie rozważa taką możliwość, jednak musi poczekać na zakończenie dzierżawy powierzchni reklamowych na obecnych przystankach, bo dopiero wtedy będzie mogło cos w tej sprawie zrobić. I tak znów pozostaje pasażerom po prostu czekać. Oby tylko do tego czasu w tym newralgicznym miejscu w pośpiechu ludzkim nic złego się nie zdarzyło.