Przystanki autobusowe w Polsce

Szwedzka walka z depresja

Na ciekawy pomysł wpadła jedna ze szwedzkich firm zajmująca się wiatami przystankowymi.By pomóc Szwedom w walce z sezonowym zaburzeniem afektywnym, w jednym z tamtejszych miast w 30 wiatach przystankowych zainstalowano lampy emitujące ultrafiolet. Usługa fototerapeutyczna będzie dostępna przez 3 tygodnie w każdej wiacie przystankowej.

Czekając na autobus, ludzie mogą nieco podładować swoje baterie – twierdzi szefowa marketingu miasta Umea. Dbający o samopoczucie klientów zakład chciał w ten niecodzienny sposób zadbać także o swój wizerunek firmy przyjaznej środowisku – lampy są ponoć zasilane dzięki źródłom odnawialnym.

Jeśli ktoś się zastanawia nad sensem takiego przedsięwzięcia, warto przypomnieć, że obecnie słońce wschodzi w Umea ok. 8 i zachodzi już o 15, a dzień będzie się przecież jeszcze skracał. Na razie nie ma zalegającego śniegu, co oznacza, że miasto jest bardziej ponure niż zwykle.

Ciekawe czy podobny pomysł przyjąłby się w Polsce, jeśli tak to jakie polskie miasto jest w największej potrzebie by uwolnić od zaburzeń afektywnych.

 

Będą nowe wiaty przystankowe dla uczniów

Burmistrz Strzegomia, wychodząc naprzeciw prośbom mieszkańców gminy, polecił przeprowadzić analizę braku wiat na przystankach, z których codzienne korzystają dzieci dojeżdżające do szkół.

Uczniowie oczekujący na autobus szkolny na przystankach, na których nie ma wiat, nie mogli nigdzie schronić się podczas opadów deszczu i śniegu. Obecnie zapadła decyzja o zakupie trzech wiat dla miejscowości Olszany i Rogoźnica. Dwie z nich trafią do Olszan. Warto dodać, że z tych wsi do szkół dojeżdża duża liczba dzieci. W tej chwili przez Wydział Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Wsi Urzędu Miejskiego w Strzegomiu prowadzone jest postępowanie ofertowe, ale już można powiedzieć, że szacowany koszt zakupu tych trzech urządzeń to kwota rzędu 12 000 zł. Nowe wiaty mają stanąć w Olszanach i Rogoźnicy jeszcze w listopadzie.

Wszystko więc wskazuje, że uda się zdążyć z ich zakupem przed największymi chłodami. – Bardzo nam zależało, żeby nasze dzieci nie mokły w oczekiwaniu na szkolny autobus. Dzięki inicjatywie i zaangażowaniu sołtysa naszej wsi, jest szansa, że wiaty przystankowe zostaną ustawione w Olszanach – mówią mieszkańcy.

Instalacja tablic informacyjnych na olsztyńskich przystankach autobusowych

Na przystankach autobusowych w Olsztynie ruszyła instalacja tablic z nazwami przystanków i numerami kursujących tam linii autobusowych. Tablice będą w dwóch wariantach kolorystycznych. Brązowe zawisną w historycznej strefie Olsztyna, limonkowe w nowocześniejszej części miasta.

W tym roku w planach mamy instalację 33 tablic — informuje  rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej w Olsztynie. — Na początek nowe tablice zawisną na przystankach autobusowych na głównych węzłach przesiadkowych.

Za kilka dni na przystankach, na których zmienione zostały tablice, staną także słupy. Zostanie na nich powtórzona nazwa przystanku i numery linii. Słupy będą skierowane w stronę nadjeżdżających autobusów, tak by pasażerowie już z okien pojazdu mogli zobaczyć, gdzie się znajdują i czy na tym akurat przystanku mają wysiąść.

 

 

Wadliwe tablice informacyjne na przystankach we Wrocławiu

Tablice informamcyjne na wrocławskich przystankach wciąż w fazie testów

Tablice świetlne na przystankach autobusowych we Wrocławiu miały ułatwić pasażerom życie, ale na razie system przede wszystkim ich irytuje. Bo nie działa sprawnie.

Dynamiczna Informacja Przystankowa (DIP) to system 168 elektronicznych dwustronnych tablic stojących na przystankach tramwajów i autobusów.

Ich montaż rozpoczął się w lutym tego roku. Większość wyświetlaczy jest już zamontowana na przystankach autobusowych. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu Inteligentnego Systemu Transportu, który ma usprawnić wrocławską miejską komunikację. Miasto za całość zapłaci ponad 100 mln zł.

Na razie jednak system informacji pasażerskiej nie działa sprawnie, a korzystający z tramwajów i autobusów mówią, że nie można na nim polegać.

Winny jest za to sygnał GPS. Zdarza się, że w gęstej wrocławskiej zabudowie sygnał GPS na chwilę znika. Wtedy tablice nie wyświetlają informacji o czasie oczekiwania-tłumaczy rzecznik prasowy MPK. Dodaje również, że sam system jest jeszcze w fazie testów i normalną rzeczą jest to iż awarie oraz błędy na zamontowanych tablicach mogą jeszcze występować.