Przystanki autobusowe w Polsce

Przystanek widmo

Taka informacja widniała na starym przystanku na ulicy Kanałowej w Toruniu

O tym, że autobusy się spóźniają, wiadomo nie od dzisiaj. Ale żeby spóźniał się przystanek autobusowy?! Owszem, takie sytuacje przytrafiają się toruńskiemu MZK.

Kilka dni temu  pasażerowie, którzy chcieli wsiąść do autobusu na przystanku przy ulicy Kanałowej w Toruniu , musieli zmienić plany.  Jeden z pasażerów przybywając na przystanek zauważył nietypową informację.

– Przeczytałem, że po godzinie 12 przystanek zostanie przeniesiony na ulicę Polną i że pasażerowie powinni tam przejść. Tak też zrobiliśmy. Pasażerowie cierpliwie czekali na nowym przystanku, jednak na próżno. Żaden z autobusów przejeżdżający obok nowego przystanku nie zatrzymywał się, nawet kiedy pasażerowie zaczęli wkraczać na jezdnie czy też machać do kierowcy.

Okazało się, że kierowcy na przystanku się nie zatrzymują, ponieważ o żadnej zmianie nie wiedzieli. Jak poinformował rzecznik MZK, było to zwykłe nieporozumienie między kierowcami autobusów.

Słabe to pocieszenie dla pasażerów, którzy czekając na nowym przystanku spóźniali się do pracy bądź na spotkania. Dziś nowy przystanek działa już normalnie. Miejmy nadzieje, że w przyszłości nie będą miały miejsca takie sytuacje.

Zniszczone przystanki

Nie dawno na jednym z przystanków autobusowych w Rudziczce ktoś nabazgrał wulgarne napisy w tym demolując ławki w zamontowane wiecie. Bulwersujące jest nie tyle to, że ktoś zdemolował przystanek, ale to że przez kilka tygodni nikt z tym nic nie zrobił. Na przystanku widniały rasistowskie teksty ale nikomu z osób które powinni coś z tym zrobić  nie przeszkadzało to.

Dopiero po interwencji mieszkańców i jednej z lokalnych gazet udało się ustalić kto powinien się tym zająć. Dodajmy, że przystanki są własnością samorządu gminnego, w tym wypadku Prudnika.

Sprawa poruszona została na sesji Rady Miejskiej, a przypomniała o niej radna z Rudziczki i jednocześnie sołtys Janina Stanisz. Wtedy to przystanek już był odnowiony. Jakie wyjaśnienie usłyszała?

– Zanim przystąpiliśmy do malowania musieliśmy przejść całą procedurę zgłoszenia szkody i za każdym razem tak będzie, jeżeli będzie miało miejsce zniszczenie mienia gminnego – tłumaczył burmistrz – To opóźnienie w malowaniu przystanku nie wynikało z tego, że służby gminne działały zbyt wolno, tylko działały zgodnie z procedurą przyjętą w gminie.

Gmina dostała odszkodowanie a przystanek znów wygląda doskonale, tylko dlaczego tak późno. Niestety przekonania burmistrza nie docierają do nas. Miejmy nadzieje, że w przyszłości gdy znów ktoś zniszczy przystanek autobusowy, odpowiednie władze szybciej zareagują.

Pasażerowie domagają się zmian w Krakowie

Pasażerowie komunikacji miejskiej w Krakowie twierdzą, że przynajmniej kilka przystanków autobusowych powinna być przeniesiona w inne miejsce. To jak twierdzą znacznie ułatwiłoby bezpieczne użytkowanie z komunikacji miejskiej.

Dodatkowo – ich zdaniem – powinny pojawić się nowe miejsca zatrzymywania się pojazdów. Zależy im przede wszystkim na przystankach przy Urzędzie Pracy i budynku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.  Według pasażerów najlepszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie przy siedzibie ZUS przystanku na żądanie.

Oprócz wyżej wymienionych przystanków, mieszkańcy chcieliby również zmiany w kilku innych miejscach. Twierdzą też, że w paru miejscach  w Krakowie przydałoby się dołożyć kilka wiat przystankowych.

Urzędnicy z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, którzy odpowiadają za lokalizacje przystanków, zapewniają, że przeanalizują teraz dokładnie wszystkie propozycje pasażerów.

Miejmy nadzieje, że urzędnicy tak jak obiecali przyjrzą się dokładnie prośbą mieszkańców i odpowiedni zareagują. W końcu komunikacja miejska powinna być łatwa i bezpieczna a przystanki powinny być tak zlokalizowane by można było z nich bez problemu korzystać.

 

Wysepki autobusowe

Wysepki autobusowe to najpopularniejsza forma przystanku autobusowego.  Buduje się ją w celu ułatwienia autobusom dostępu do przystanków.

Wysepki uprzywilejowują autobusy, gdyż te nie muszą czekać na przerwę w kolejce samochodów aby włączyć się do ruchu przy odjeździe z przystanku autobusowego. Wysepki eliminują również konieczność zjeżdżania na bok w celu dotarcia do przystanku. Na ulicach z jednym pasem ruchu w każda stronę pojazdy za autobusem muszą zwykle zatrzymać się kiedy pojazd znajduje się na przystanku. Ten typ przystanku jest szczególnie korzystny na głównych arteriach komunikacyjnych i innych ważnych częściach systemu autobusowego. Inne zalety tego rozwiązania to większa ilość miejsca do parkowania dla samochodów, mniejsza ilość miejsca potrzebnego na przystanek, spowolnienie ruchu ulicznego, zmniejszenie ryzyka niedozwolonego parkowania i zapewnienie miejsca na wiaty przystankowe, stojaki na rowery itp. Dwie wysepki autobusowe naprzeciw siebie (o szerokości 1 autobusu) zapewniają bezpieczeństwo, np. koło szkół.

Wysepki jednaki nie powinny być stosowane jeśli ruch uliczny jest intensywny lub jeśli czas postoju na przystanku jest długi.

Ekologiczny przystanek

Przystanek z recyklingu

Nowy przystanek autobusowy powstał na jednej z szczecińskich osiedlowych ulic. Wymiana była zmuszona złym stanem technicznym wiaty. Wcześniejsza stara żółta, niewielka konstrukcja, składająca się jedynie z tylnej ścianki, dachu i małej ławeczki, pamiętała  jeszcze początki budowy osiedla.

Co ciekawe, nowa wiata przystankowa różni się wyglądem od tych, które do tej pory można było zobaczyć na terenie miasta.  Konstrukcja posiada trójkątny dach oraz zabudowaną tylną ścianę, a wykorzystane na jej budowę materiały pochodzą… z odzysku. Do budowy tej wiaty zostały  wykorzystane  posiadane już elementy. Co prawda cała konstrukcja obudowana jest nowymi materiałami, ale jej szkielet został wykonany przy wykorzystaniu posiadanych przez miasto elementów.

Okazuje się, że oszczędności są znaczne. Koszt wiaty przystankowej wykonanej przy ponownym użyciu materiałów oscyluje w granicach 3 tys. zł. Dla porównania za nową wiatę przystankową trzeba by było zapłacić trzykrotnie więcej, bo ok. 10 tys. zł.